flesze: #PIP
W mediach coraz częściej pojawiają się informacje o nowym modelu kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), który ma być oparty na celowanym sprawdzaniu podmiotów wytypowanych na podstawie analizy ryzyka. Potwierdza to także program działania PIP na 2026 rok.
Planowana reforma PIP, która zakłada m.in. przyznanie inspektorom pracy uprawnienia do wydawania decyzji przekształcających umowy cywilnoprawne (np. zlecenia) w umowy o pracę, stanęła w ostatnich tygodniach pod znakiem zapytania w związku ze stanowiskiem premiera, który miał się sprzeciwić zmianom w proponowanym kształcie.
Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki w ostatniej wypowiedzi podkreśla, że Państwowa Inspekcja Pracy nie ma prawa nakładać kar za ogłoszenia o pracę naruszające zasadę neutralności płciowej, co nie oznacza jednak, że pracodawcy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.
W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie Stałego Komitetu Rady Ministrów, który zajął się przygotowanym w resorcie pracy projektem zmiany ustawy o PIP zakładającym m.in. wyposażenie inspektorów pracy w uprawnienie do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Reforma jest związana z wypłatą środków z KPO.
Główny Inspektorat Pracy opublikował 42-punktową listę pytań – tzw. listę samokontroli – dla firm i osób wykonujących pracę na umowach cywilnoprawnych (w tym B2B). Ma ona ułatwić ocenę, czy w danym przypadku właściwą formą zatrudnienia jest umowa cywilnoprawna czy umowa o pracę, przypominając, że o kwalifikacji decyduje rzeczywisty sposób wykonywania pracy, a nie nazwa umowy.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opublikowało trzecią wersję projektu zmian w ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy, który wprowadza istotne zmiany w zakresie kontroli stosunku pracy. Nowy projekt wprowadza m.in. następujące kluczowe modyfikacje: